Boj sie "X" i zwalczaj swoj strach!

08:30

"Strach – jedna z podstawowych cech pierwotnych (nie tylko ludzka) mających swe źródło w instynkcie przetrwania. Może mieć skutek pozytywny, gdy efektem jest ochrona nas lub naszego interesu, albo negatywny, gdy powstrzymuje nas przed konsekwentnym dążeniem do celu." Taką definicję podaje Wikipedia. Problem pojawia się wtedy, kiedy strach dotyczy ostatniego zdania definicji. 

Ostatnio bardzo dużo czasu spędzam na Youtube. Szukam ciekawych vlogerów, słucham co mają do powiedzenia na dany temat. W pamięć zapadły mi słowa pewnej vlogerki, która podzieliła się z widzami historią swojego odchudzania. Oprócz omawiania sposobu odżywiania i treningów, wspomniała też dużo o przemianie swojej psychiki. Dało mi to do myślenia, a do głowy przyszły mi następujące wnioski:

1. Strach jest niebezpieczny. To właśnie on buduje w naszej głowie "ścianę obaw". Bo chyba nie z radości szukamy kolejnych wymówek dla usprawiedliwiania się przed... samym sobą. Strach przed opinią innych, przed wyjściem na głupka powodują, że wycofujemy się ze ścieżki którą szliśmy, żeby spełnić swoje marzenia. Nie można osiągnąć celu mając w głowie obawy typu "co ludzie powiedzą". 

2. Nie można kolekcjonować marzeń. Należy je spełniać, a żeby to zrobić, trzeba się odważyć na pierwszy krok. Porażki czy popełnianie błędów są wpisane w naszą naturę. Nie znam nikogo, kto przeżyłby całe swoje życie bez chociażby jednej. To dzięki nim zdobywamy doświadczenie i życiową wiedzę. Tylko osoba która się nie rozwija, nie popełnia błędów. Nie warto skupiać się na opiniach innych ludzi, kiedy decyzje dotyczą naszego życia. 


Myślicie że Thomas Edison oświadczając, że chce skonstruować żarówkę został potraktowany serio? A teraz wyobraźcie sobie reakcje ludzi, którym bracia Wright oznajmili, że będą latać. Widzicie? 
Wszystkie wielkie dzieła tego świata zaczęły się od marzeń. Dlatego nie  bójcie się ich spełniać! 


You Might Also Like

10 komentarze

  1. Cudownie to podsumowałaś! Faktycznie, gdyby nie "marzyciele" nadal siedzielibyśmy w lepiankach...
    Pozdrawiam bardzo serdecznie! Uściski z Giżycka :)) ! !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasiu! :* Kraków pozdrawia Giżycko :)

      Usuń
  2. Kiedyś też miałam takie obawy, nie chciałam, żeby "ktoś sobie o mnie źle pomyślał"... Ale byłam głupia! Ważne jest to, co ja myślę o danej sprawie, a nie to, co ktoś inny na ten temat powie. Życie jest za krótkie na takie rozterki :P !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę. Ważne jest żyć w zgodzie z własnymi przekonaniami, oczywiście nie krzywdząc przy tym innych.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Grunt to marzyć i te marzenia wprawiać w działanie. Do niedawna bałam się wszystkiego co nowe,każdego kroku. Żyłam jak w klatce gdzie każdy mój gest,słowo,myśl było dokładnie przemyślane,bałam się by nie zrobić nic głupiego,aby wszystkie działanie były idealne... I co? Umarłam jeszcze za życia.

    Teraz jak w mojej głowie pojawia się strach mówię sobie fuck off i idę do przodu. Nie myślę czy będzie dobrze czy źle. Wiem że jeśli się uda to ok,jeśli nie to znaczy że idę w dobrym kierunku bo porażki jakie towarzyszą w życiu są nieodzowną jego częścią. Teraz nie boje się upaść bo nauczyłam się wstawać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Setterka my hero! :* Puenta najlepsza :)

      Usuń
  4. moim zdaniem z tym strachem to zależy. może być przydatny, jeżeli panujemy nad nim i mądrze go wykorzystujemy. może uchronić nas przed niebezpieczeństwem albo umożliwić lepsze przygotowanie się i zabezpieczenie. skłania do refleksji, a z nich zawsze wiele dobrego może wyniknąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisząc chodziło mi strach przed zrobieniem czegoś. Strach wywołany instynktem to coś, na co nie mamy wpływu. Ale ze strachem przed opinią innych można walczyć :) Z refleksją jak najbardziej masz rację, też tak sądzę :)

      Usuń
  5. Marzenia są bardzo ważne, można nawet stwierdzić, że są w pewnym stopniu sensem życia - bo przecież nadają mu cel. I nie mam na myśli tylko takich górnolotnych marzeń, ale też takich mniejszych, bardziej "zwykłych" i codziennych. Zawsze znajdzie się ktoś kto słysząc o naszym marzeniu puknie się w głowę i powie: wariat. Ja to znam doskonale i mam na to sposób: po prostu nie mówię o swoich marzeniach :) A już na pewno nie tym osobom, do których nie mam stu procentowego zaufania. Pozdrawiam serdecznie! Świetny post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenia wyciągają nas z codziennej rutyny i chwała im za to! :) Popieram to co napisałaś. Też nigdy nie dzielę się swoimi marzeniami z ludźmi, co do których nie mam pewności. Zresztą. Moje marzenia to mój interes do ogarnięcia :)
      Pozdrawiam! :*

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...