Sztuka kochania

13:19

Miłość to jedna z trudniejszych spraw na świecie. Naukowcy dopatrują się w uczuciu tylko reakcji chemicznych, które zachodzą w momencie, gdy patrzymy na bliską nam osobę. Inni negują te założenia, nadając miłości magiczne przymioty. Jakby się o tym nie mówiło, jedno wiadomo na pewno. Miłość jest piękna :) Więc co zrobić, żeby w końcu pokochać siebie?

Jest drugi dzień roku. Dla wielu osób na świecie przejście  z jednego roku do kolejnego ma szczególne znaczenie. Nowy rok, nowy początek i wielkie nadzieje związane z nadchodzącą niewiadomą. Świadomość, że można kreować kolejne 365 dni swojego życia według własnego zamysłu, daje wielu siłę do walki o marzenia. Plan na dziś- pokochaj siebie :)




Dawno temu, kiedy słyszałam że ktoś kocha siebie, byłam święcie przekonana, że ta osoba nie ma żadnych, ŻADNYCH kompleksów, bajkowe życie i wszystko czego zapragnie. Dziś wiem, że kochać siebie, to akceptować zarówno piękne nogi jak i krzywy nos. Nie ma ludzi idealnych. Nie ma ludzi bez kompleksów. Za to istnieją tacy, którzy akceptują siebie od stóp do głów. I wcale nie chodzi o przymykanie oka na kilkunastokilogramową nadwagę, czy złe nawyki. Przecież kochając kogoś akceptujemy zarówno jego dobre, jak i złe strony. Co nie znaczy, że tu kończy się nasza praca nad sobą!

Kilka lat wstecz byłam ostatnią osobą, która mogłaby powiedzieć z ręką na sercu, że kocha siebie. U mnie było na odwrót. Nienawidziłam swojego ciała, swoich wad. Wszystkie złe emocje, które ta nienawiść u mnie wywoływała, przekładały się na codzienne życie. Ja po prostu nie potrafiłam się nim cieszyć. Dziś? Dziś szanuję siebie. Kocham za kilka kilogramów więcej, piegi na nosie i zielone oczy. Nie, nie jestem idealna :) Ale to właśnie ta akceptacja pomaga mi pracować nad sobą. Do niczego się nie zmuszam. Nie każę za zjedzenie czegoś niezdrowego, czy nie zrobienie treningu. Jestem tylko człowiekiem i dlatego zdarza mi się potknąć. Ale bez tego życie byłoby nudne! Każda porażka i sukces wnoszą doświadczenie do naszego życia. Dlatego nie wolno poddawać się po jednym, ciężkim dniu.

Przykład: trzymałaś dietę 20 dni, ale 21 zjadłaś pizzę ze znajomymi. Jesteś zdruzgotana, bo zawiodła Twoja silna wolna, efekty na pewno będą gorsze, no dramat! Skoro zjadłaś pizzę, to do wieczora jesz niezdrowo, bo przecież cały dzień jest do bani. Zaczniesz od jutra. BŁĄD!

Jedna pizza nie przekreśla Twojego trudu, który włożyłaś w 20 poprzednich dni. Kiedy już po nią sięgasz ciesz się jej smakiem, towarzystwem przyjaciół, nie myśl o kaloriach. A na kolację zamiast zajadania smutków, po prostu zjedz zdrowy posiłek. Katowanie się rygorystyczną dietą i ćwiczeniami, odmawianie sobie przyjemności i pilnowanie na każdym kroku wcale nie pomaga w cieszeniu się życiem! Nie chodzi tu o pobłażliwość, a wyrozumiałość względem siebie. 

Upadki zdarzają się każdemu, ale jedna porażka nie uniemożliwia nam osiągnięcia sukcesu :) Każdy ma w sobie siłę. Każdy zasługuje na miłość, a przede wszystkim, każdy powinien zaakceptować to kim jest. Rzeczy robione z miłością dają o wiele lepsze efekty, niż te same czynność robione bez niej. Kochaj siebie, bo na to zasługujesz!


Na koniec cytat z bajki, którą oglądałam z siostrzeńcami :)
"Właśnie twoja inność sprawia, że jesteś wyjątkowa! To czyni się piękną! Jesteś jedyna na świecie, nie ma drugiej takiej hipci. A wiesz co to znaczy? Że jesteś najlepszą wersją samej siebie!"


You Might Also Like

7 komentarze

  1. Trafiłam tu przypadkowo, ale znalazłam dokładnie to, czego szukałam, czyli motywacyjnego kopa! Uśmiecham sie jak to czytam :) Szczęśliwego Nowego Roku! - Julka

    OdpowiedzUsuń
  2. Hipci <3 Pierwszy raz zostałam przez kogoś tak słodko nazwana. Czuję się wyjątkowa. Szanujmy siebie dziewczyny! <3 Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, to kwestia którą wypowiadał żółwik-zabawka do gumowej Hipci do kąpieli, wiec do człowieka bym tego nie odniosła:)

      Usuń
  3. O tak,tak!
    Super post! Podpisuję się pod nim rękami, nogami, rzęsami i moim mini sadełkiem! ;D To mój główny cel - pokochanie siebie, bo przecież zgodnie z mottem bloga - to początek romansu na całe życie. Warto zaakceptować siebie ze wszystkimi cechami - i tymi dobrymi, ale też tymi gorszymi, które możemy zmienić, albo polubić.

    Pozdrawiam Cię gorąco!
    Udanego 2015 roku ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Z czasem każdy dojdzie do takiego wniosku, wydaje mi się że to właśnie przynosi dorosłość.Trzeba się pokochać!

    OdpowiedzUsuń
  5. Przybijam piątkę!^^ Święte słowa! Trudno się nie zgodzić :D Rzeczywiście, miłość do drugiej osoby to taki drugi level, kiedy pokocha się już samego siebie ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...