Update- Low Carb, Bieganie i wiosna!

17:31

Pierwsza połowa kwietnia przepłynęła mi przez palce. Przygotowania do świąt, Wielkanoc, pobyt w domu rodzinnym i powrót na uczelnię. Od bloga też zrobiłam sobie chwilową przerwę, ale wszystko po to, żeby pozbierać myśli do kupy, poszukać inspiracji i nowych pomysłów. Co się u mnie działo?

1. SPORT
Wyzwanie Hula Hoop dobiegło końca, ale przez wypadającą w trakcie przerwę świąteczną odstawiłam kółko na kilka dni. Udało mi się wykręcić w sumie 984 minuty na założone 1000, więc brakło bardzo niewiele! :)



Ponad to staram się regularnie biegać. Wisienką na torcie miał być kwietniowy Bieg o Puchar RMF FM, ale z powodów zdrowotnych nie mogłam wziąć w nim udziału :( Co nie zmienia faktu, że nadal walczę! Zauważyłam znaczną poprawę wydolności i szybkości. Dystanse się wydłużają, a to cieszy mnie najbardziej :)


2. REDUKCJA
Jak wiecie, jakiś czas temu zaczęłam swoją pierwszą redukcję. Czas, który poświęciłam na odpowiednie przygotowanie się do tego procesu ( szukanie informacji, czytanie artykułów i związanej z tematem literatury ) to najlepsza inwestycja. Po kilku tygodniach redukcji zdecydowałam się zmodyfikować ją do założeń Low Carb, gdzie ograniczamy węglowodany na rzecz większej ilości tłuszczu. Kiedy pierwszy raz o tym usłyszałam, w głowie mi się nie mieściło, że z Body Fatem można walczyć właśnie tłuszczem. Teraz jestem chodzącą spalarnią! :D Żaden poprzedni sposób odżywiania nie był dla mnie zarówno skuteczny jak i smaczny. 100% moje smaki :) 

3. DOKUMENTY I PROGRAMY TV
Ugrzęzłam na dobre w tematyce odżywiania i sportu. Jakiś czas temu wspominałam na Facebooku o dokumencie "Fed Up" z 2014 roku, który obnaża skutki uzależnienia od cukru, odsłania tajemnice koncernów przemysłowych i ośmiesza podjęte przez różne organizacje kroki w "walce z otyłością". Film można znaleźć w sieci, polecam Wam jego obejrzenie!

Drugim programem jest "The Biggest Loser". Kontrowersyjne, wzbudzające wielkie emocje "show" produkcji NBC, w którym udział biorą ludzie otyli. Chyba największy tygodniowy spadek wagi jaki zauważyłam w obejrzanych sezonach, to około 15 kg! Mówią, że cel uświęca środki.... Nie będę dyskutować na temat sposobu w jaki tracą kilogramy. Dla mnie jest to kopalnia motywacji. Chrzanić fizyczną przemianę, która i tak jest ogromna ( i osoby, które 2 lata temu brały udział w TBL zachowały ją po dziś dzień), ale ich wewnętrzne przemiany, ich historie, zmiana sposobu postrzegania świata i chęć walki o samych siebie... W wielu przypadkach są to rzeczy bardzo mi bliskie, stąd pewnie te emocje.



 Jestem ciekawa jakie jest Wasze zdanie na temat "The Biggest Loser"? Znacie podobne dokumenty na temat odżywiania jak "Fed Up"? Dzielcie się wszystkim w komentarzach :) 

You Might Also Like

7 komentarze

  1. A ja nie potrafię kręcić hula-hopem... :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam hula hop ;)
    Pozdrawiam:
    Fit-healthylife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie pamiętam Twój wpis o redu i zaciekawiłaś mnie tematem. Zerknęłam, przegrzebałam SFD wzdłuż i wszerz i też zaczęłam kilka tygodni temu. Jest ogieeeeeń! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. wow tyle czasu na hula :P
    ostatnio kręciłam...w podstawówce, ale uwielbiałam :D
    może jeszcze się do tego wróci, kto wie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Napiszesz coś więcej o Low Carb?
    Wynikiem z hula mnie rozwaliłaś, dajesz do pieca :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio jak byłam w Irlandii to oglądałam The biggest loosera przez chwilę :P A co do low carbu i redukcji to może napiszesz coś więcej? Sama powoli zabieram się za redukcję (jeszcze ok. 2 tyg masy i 2 tyg 'wejścia' w redukcję),a mam ostatnio mało czasu, żeby grzebać na ten temat. Ledwie udało mi się jakoś ułożyć kolejny plan treningowy, a nie mam czasu poświęcić mu chwili więcej na analizę :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaciekawiłaś mnie tym dokumentem. Muszę koniecznie obejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...