Internetowi specjalisci- jak schudnac?

17:34

Jak schudnąć? Wiele osób poszukuje odpowiedzi na to pytanie, wpisując je w okienku przeglądarki. Tyle samo osób sądzi, że po zrzuceniu 5-10 kilogramów na własną rękę, otrzymali zielone światło do udzielania rad i wskazówek dotyczących odchudzania*. Sama przeczytałam wiele dyskusji na forach internetowych i wielokrotnie przecierałam oczy ze zdziwienia. Dzisiejszy post jest początkiem cyklu pt.: "Internetowi specjaliści", gdzie omawiane będą poszczególne porady. Zapraszam!




Wydawać się może, że to przypadek jeden na milion. Niestety, bardzo wiele osób właśnie w ten sposób próbuje uporać się z nadwagą. UWAGA: nie da się schudnąć 10 kg w 2 tygodnie. Zdrowym i pożądanym spadkiem wagi, jest 0,5-1,0 kg na tydzień! Zbierany przez lata plon niezdrowego odżywiania nie zniknie wraz z pojawieniem się myśli o odchudzaniu. To żmudny, ale warty wysiłku proces. Głodówka- niestety "im mniej jesz, tym więcej schudniesz" nie wróży sukcesu. Każdy organizm potrzebuje danej ilości kalorii (PPM), aby utrzymać procesy życiowe. W wypadku niedostarczania określonej liczby kalorii, zwalnia metabolizm, a organizm czerpie energię trawiąc sam siebie. Po skończeniu "głodówki" i zwiększeniu liczby przyjmowanych kalorii, będzie je magazynować w postaci tłuszczu, na wypadek kolejnej niskokalorycznej diety/głodówki. Zmuszanie się do wymiotów- sposób na uporanie się z wyrzutami sumienia po przejedzeniu. Najprostsza droga do bulimii! Jeżeli dochodzi do takich sytuacji może to oznaczać, że nie kontrolujesz tego co i jak jesz, masz problemy na tle emocjonalnym lub kompleksy związane z własnym wyglądem. W takiej sytuacji porozmawiaj z kimś zaufanym, nie bój się powiedzieć o swoich problemach specjaliście. Zdrowie jest ważniejsze niż wpasowywanie się w przyjęty "kanon piękna". Zajrzyj tutaj" http://www.centrumzaburzenodzywiania.pl/  http://zaburzeniaodzywiania.info/ .


Dieta kopenhaska- możliwe, że najgłupsza ze wszystkich. Polega na jedzeniu maksymalnie 800 kcal w ciągu dnia! Popularność zyskała tylko dzięki krótkiemu okresowi trwania- 13 dni. Jak pisałam wyżej, organizm potrzebuje danej ilości kalorii ( zależnej od wzrostu, wagi, rodzaju aktywności), aby normalnie funkcjonować. Forumowiczka sama zauważyła niekorzystny wpływ diety na swój organizm. Doprowadzanie się do takiego stanu wyrządza organizmowi dużą szkodę, a efekty uzyskane głodzeniem się, po zakończeniu "kuracji" wracają z nawiązką. Dodatkowo, stracone kilogramy to jedynie woda i tkanka mięśniowa, która przy deficycie kalorycznym idzie na pierwszy ogień. "Ale schudłam 2 kg"- pamiętajcie, cel nie uświęca środków! Chwilowa utrata wagi przyniesie krótkotrwałą radość, ale narobi więcej szkody, niż pożytku. Korzystniej zmienić nawyki żywieniowe na zdrowe, wprowadzić dużo warzyw, owoców, produktów pełnoziarnistych i nieprzetworzonych. Skutkiem będzie cieszenie się zdrowiem i dobrym samopoczuciem przez resztę Waszego życia :)

* Nie mówię o tych, którzy przed podaniem wskazówki podkreślają, że są to metody, które działały na nich, nie są specjalistami w tej dziedzinie, byli pod okiem dietetyków itp. Jednak w sieci jest wielu samozwańczych doradców, którzy nie zdają sobie sprawy z odpowiedzialności, jaką niesie za sobą wypowiedziane słowo.

You Might Also Like

9 komentarze

  1. gorszy jest chyba tasiemiec.

    to jest strasznie smutne, ile ludzie są w stanie sobie zrobić tylko po to, żeby schudnąć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja koleżanka zrobiła sobie miesięczna głodówkę - 500 kcal na dzień i do tego codzienne ćwiczenia cardio. Podobno działa genialnie, taaa.

    OdpowiedzUsuń
  3. swietny wpis... niestety ludzie chcieli by szybkich efektow w krotkim czasie i nie dociera ze tak to nie dziala ehhh

    OdpowiedzUsuń
  4. Mądrze napisane, masa jest samozwanczych specjalistów, aż żal patrzeć...

    OdpowiedzUsuń
  5. Wydaje mi się, że na szczęście wraz z obecną popularnością prowadzenia zdrowego stylu życia rośnie świadomość społeczeństwa i o wiele łatwiej trafić na rzetelne informacje. Co prawda sama nie buszuję po forach, mam jednak nadzieję, że takich przypadków jest coraz mniej.

    OdpowiedzUsuń
  6. Teraz kiedy zaczęłam studiować dietetykę, wyłapuję takich "specjalistów" na każdym kroku. Jestem jak radar :D Strasznie szarga to nerwy. I naprawdę chciałabym przestać, a nie potrafię. Najgorsze jest to, że musiałam przesiać też swojego bloga, bo odkryłam, że na długo przed studiowaniem zdarzyło mi się wpisywać głupoty, myśląc że mam rację. Studia otworzyły mi oczy i trochę mi wstyd za wcześniejsze mądrzenie się.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pewnych procesów po prostu nie można przyśpieszyć, ale wiele osób nie chce tego faktu zaakceptować

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedys stosowałam tego typu diety i skończyło się to ogromnym efektem jo-jo . nie polecam ....

    OdpowiedzUsuń
  9. Boże jak ja nie cierpię tych diet na szybko... Dba się o siebie cały czas, a nie tylko 14 przed wakacjami, urlopem czy ślubem :O)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...