Grupa a jednostka- docen swoj sukces w samotnosci

23:03

Człowiek od początku był przystosowany do życia w stadzie. Razem chodziło się na polowania, razem przygotowywało i jadło posiłki. Spało się też w jednym pomieszczeniu, bo na komfort jednoosobowej jaskini nie każdy mógł sobie pozwolić. Wraz z ewolucją zmieniały się standardy życia, ale tak pielęgnowana kilka epok wcześniej cecha, zakorzeniła się w nas na dobre. Ale czy na dobre nam wyszła?

Kto wolał pisać kartkówki z kolegą w ławce, ręka do góry! Kto wybierał się do wychowawcy z prośbą o przełożenie kartkówki całą grupą, ręka do góry! Kto zrywał się z zajęć na uczelni, żeby wypić kawę ze znajomymi z roku, ręka do góry! I może lepiej już jej nie opuszczaj, bo na kolejne przykłady reakcja będzie podobna. Nie bez powodu mówi się, że "w kupie siła". Coś w tym jest! Również, jeżeli chodzi o proces zmiany trybu życia, odchudzanie, zdrowe odżywianie, motywację. Fora internetowe kipią od nadmiaru grup wsparcia, które powstają jak grzyby po deszczu. Ludzie po prostu potrzebują potwierdzenia, że to co robią ma sens.


Motywacja-sukces-samorealizacja=szczescie!

Dlaczego? Brak nam pewności, że to co robimy faktycznie jest dobre. Nie potrafimy uwierzyć, że tak naprawdę wsparcia nam nie trzeba*, bo jesteśmy w stanie poradzić sobie z tym sami. Poza tym to nasze ego... Lubimy się chwalić, lubimy być doceniani!* Utrata 5 kilogramów cieszy bardziej, kiedy ktoś pogratuluje, powie komplement. Ale co zrobisz, kiedy tej grupy zabraknie? Kiedy nastanie dzień, w którym Internet przestanie działać i stracisz grono koleżanek z forum? Zostaniesz tylko Ty i Twój sukces. Czy będziesz umiał cieszyć się nim  w samotności?

W każdym wypadku odpowiedź jest twierdząca. Bo nic nie cieszy bardziej, niż pokonanie własnej słabości, osiągnięcie założonego celu, czy zrealizowanie marzenia. Nie potrzebujemy oklasków i aprobaty tłumu. Wsparcie i motywacja jest dobra i potrzebna! W grupie jest zabawniej, raźniej. Wszystko jest dobrze do momentu, kiedy od grupy się nie uzależnisz. To nie grupa decyduje o jakości odniesionego przez Ciebie sukcesu. Jako jednostka nadal jesteś silny i wartościowy. Jako jednostka możesz zrobić równie dużo. I choć potrzeby akceptacji szukamy już od najmłodszych lat- w grupie rówieśników, u rodziców- to najważniejsza jest akceptacja samego siebie. Pamiętaj! I ciesz się ze wszystkiego, co osiągniesz.

*pomijam złe samopoczucie, w którego przypadku wsparcie innych jest potrzebne. Chodzi o brak pewności siebie i wiary we własne siły .
*istnieje cienka linia pomiędzy dzieleniem się swoimi sukcesami, a byciem zarozumiałym arogantem

You Might Also Like

6 komentarze

  1. świetny wpis... zgadza się!! dużo w tym prawdy...

    OdpowiedzUsuń
  2. Taaak, ja też zawsze powtarzam, że człowiek to istota społeczna.

    OdpowiedzUsuń
  3. często jest tak, że przeglądamy się w oczach innych. i dla mnie też sukces jakoś więcej znaczy, jeżeli nie tylko ja się z niego cieszę ale również moi bliscy i w ogóle ludzie dookoła.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się.. sama zauważyłam po sobie, że inaczej cieszę się z tego samego sukcesu w grupie i poza nią. I nie zawsze jest to dobre!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie można iść za zasadą owczego pędu.. Jest to niezdrowe..

    OdpowiedzUsuń
  6. Nogi też podniosłam do góry, bo w sumie ciężko mi funkcjonować bez grupy... ze strachu właśnie. A nie powinno tak być, trzeba sie uczyć pewności! Pozdrawiam- Kasia

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...