Jak spedzam wakacje?

11:34

Wakacje to dla mnie najlepsza pora w ciągu roku. Brak obowiązków sprawia, że mam mnóstwo czasu na robienie rzeczy, które chcę. Nie mam wyrzutów sumienia, że siedzę z książką, zamiast uczyć się na kolokwium, czy spędzam cały dzień w basenie, zamiast załatwiać sprawy na mieście.

W wakacje mam czas, żeby pobyć ze sobą. Bardziej dbam o to jak jem, zazwyczaj też więcej ćwiczę. Mam to szczęście, że mieszkam w bardzo pięknej okolicy, więc bieganie czy jazda na rowerze, to sama przyjemność, do której nie trzeba mnie zmuszać. Do tego będę mogła zabrać się za czytanie książek, których stos piętrzy się na półce. Nareszcie wybiorę się na ognisko! Nie mam nic do grillowania, ale najlepsze ziemniaki to właśnie te ogniskowe. Wspominałam o basenie? Trzymam kciuki za pogodę, bo choć na urlop już się nie wybieram, to opalanie w ogródku i relaks w wodzie wcale nie muszą być gorszą alternatywą plaży. Ważne, żeby było ciepło :)


I jeszcze zdjęcia! Odkąd zostałam posiadaczką kija do selfie, doceniłam możliwości jakie daje. Nie śmiejcie się! Może i wygląda to zabawnie z boku, ale daje cudowną perspektywę. Część biega za Pokemonami, a ja, no cóż... Kiedy nie ma żadnego na radarze, fotografuję wszystko dookoła.

Mając więcej wolnego czasu, staram się nie tylko odpoczywać, ale też uczyć. Oprócz typowo kierunkowych zagadnień, sięgam też po te, które pomagają mi się rozwijać. Ostatnio zainteresowały mnie joga, ajurweda, wegetarianizm, medytacje i naturalne metody lecznicze. Dlatego przypuszczam, że to lato będzie owocowało w nowe doświadczenia. Joga zawsze była w kręgu moich zainteresowań, ale do tego czasu nie było okazji, żeby się z nią zapoznać. To lato jest więc idealnym momentem, żeby nauczyć się czegoś nowego.


Jeżeli chodzi o wegetarianizm, to mam za sobą już kilka miesięcy tej przygody, z małą przerwą oczywiście. O tym jak wygląda zmiana nawyków żywieniowych, jak rodzina zareagowała na moją decyzję, i czy w ogóle sprawa jest warta zainteresowania- napiszę niebawem.

W wakacje nie można się nudzić. Dlatego nie wierzę tym, którzy tak narzekają na "nadmiar wolnego czasu". Jeżeli nie masz co robić, to poświęć chwilę i skup się na tym, kim jesteś, jakie są Twoje potrzeby i czego oczekujesz od siebie, otoczenia, życia. Może ten wolny czas będzie tym, czego teraz najbardziej Ci potrzeba. I na pewno nie będzie to czas zmarnowany :)

A przede wszystkim nie wmawiaj sobie, że jesteś za stary na próbowanie nowych rzeczy. Wiek to nie wymówka! Choć jako dzieci uczymy się szybciej, to nie obciach wskoczyć na deskę w wieku 30 lat, czy nauczyć się pływać w wieku 40. Jeżeli coś sprawia Ci przyjemność, to nie rezygnuj z tego przez obawy typu "co ludzie powiedzą".  I tyle. 

You Might Also Like

5 komentarze

  1. Przełamywanie barier jest świetne, udanch wakacji !

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja Mama nauczyła się jeździć na rowerze w wieku 50 lat, więc nigdy nie jest za późno na nowe rzeczy! Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniały czas ;) I piękne widoki, zazdroszczę :)
    Ja niestety nie mam już takich wakacji. W sumie od kilku lat w każde wakacje pracowałam. W tym roku jest jeszcze inaczej. Obroniłam się na początku lipca, miałam trochę wolnego, wyjechaliśmy z narzeczonym na urlop, a teraz... a teraz niby mam wolne, ale szukam pracy na stałe, co nie jest takim prostym zadaniem, a szczególnie w moim zawodzie. Dlatego po cichu zazdroszczę, ale też staram się znaleźć moment na celebrowanie chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawsze przed wakacjami myślę sobie - jak ja się odzwyczaję od siedzenia w książkach i notatkach? A kiedy przychodzą wolne, mam znowu problem, żeby do nauki wrócić :) Życzę udanego wypoczynku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie zdrowa woda jest elementem zdrowego odżywiania. Założyłam sobie filtr molekularny pod zlewem, który uzdatnia wodę kranową w domu, dzięki czemu nie filtruję wody własnym organizmem...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...