Sposób na morderstwo

16:32

Jadąc autobusem, usłyszałam rozmowę dwóch chłopców z gimnazjum, którzy starali się wymyślić sposób na morderstwo idealne. Może naoglądali się zbyt wielu seriali kryminalnych, ubóstwiali Dextera, albo po prostu mieli bujną wyobraźnię, bo pomysły, które przychodziły im do głowy, były nie z tej ziemi. A tak naprawdę wcale nie trzeba się wiele namęczyć, żeby wyszło idealnie. Chcecie znać przepis?


Cofniemy się do czasów dzieciństwa. Jesteś małą dziewczynką lub małym chłopcem, z radością odkrywasz świat, cieszysz się nowo poznanymi rzeczami. Zauważasz, że przebywanie w ogrodzie sprawia Ci wielką przyjemność. Pomagasz babci w plewieniu, sadzisz kwiaty z tatą. Dochodzisz do wniosku, że chcesz się tym zajmować, co radośnie ogłaszasz rodzinie. Nie spotykasz się z pozytywną reakcją, mówią Ci, że powinieneś się uczyć, a nie mieć głupoty w głowie. Ogrodnik to nie zawód, a Ty na pewno nim nie będziesz.

Jesteśmy już trochę starsi, przyszedł czas na nowe otoczenie, zmianę znajomych. Czujesz się niepewnie, ale masz swoje hobby, które pomaga Ci się zrelaksować. Widziałeś niejednokrotnie, że starsze osoby są w stanie zapewnić sobie wygodne życie robiąc zawodowo to, co Ty robisz w wolnych chwilach. Dokształcasz się w tym kierunku, snujesz plany, ale nadal brak Ci odwagi. Na jednej z lekcji postanawiasz podzielić się swoim pomysłem z resztą klasy. Zostajesz wyśmiany. Jesteś zbyt oryginalny, żeby przecisnąć się przez ich wyobraźnię. Nikt nie robi tego co lubi, zarabiając jednocześnie. Poza tym się do tego nie nadajesz, wszyscy to mówią. Znowu każą skupić się na nauce i przestać bujać w obłokach.

Zaczynasz nową pracę. Jak każdy początkujący masz spore oczekiwania, ale też chcesz z siebie wiele dać. Jesteś aktywny, wyrabiasz nadgodziny, angażujesz się w projekty i wszędzie Ciebie pełno. Starasz się o awans, robisz wszystko ze stuprocentowym poświęceniem. Wreszcie zostajesz wezwany na rozmowę do kierownictwa. Tyle na to czekałeś. Przygotowujesz eleganckie ubranie i idziesz z uśmiechem od ucha do ucha, bo wreszcie Twój wysiłek został doceniony. Tak Ci się wydaje, bo okazuje się, że zazdrosny współpracownik podłożył Ci korporacyjną świnię, zostajesz przydzielony do innych obowiązków, przez co Twoja energia poświęcona na rozwój idzie na marne. Stoisz w miejscu.


Masz już duże doświadczenie w życiu. To co trzeba wiedzieć, żeby przetrwać, masz w małym paluszku. Szukasz nowych sposobów na cieszenie się życiem. Nowych zainteresowań. Próbujesz ścianki wspinaczkowej, ale nie wychodzi Ci zbyt dobrze. Zaczynasz chodzić na pływalnię, ale po jakimś czasie dojazdy zaczynają Cię nużyć. Kupujesz rower, zaczyna Ci się podobać, ale zapominasz oddać go do serwisu i przeleżał w piwnicy kolejne dwa sezony. Dajesz sobie kilka szans, aż w końcu masz dość próbowania, pretensje do siebie i świata, że nic Ci nie wychodzi. 

To tylko kilka propozycji jak zabić w kimś pasję, osobowość, marzenia, chęci, dobrą energię. Codziennie jesteśmy potencjalnym celem. Codziennie zmagamy się z mniejszymi lub większymi problemami. Przypomnij sobie kim chciałeś zostać będąc dzieckiem. Większość z tych marzeń to mrzonki, ale części się udało. Sztuka polega na bronieniu swoich racji, słuchaniu konstruktywnej krytyki i wytrwałości. Jeżeli nie chcesz być "zamordowany" oczywiście. Bycie mordercą cudzych lub własnych marzeń i chęci też nie jest czymś wartym wpisania do CV, więc zastanów się dwa razy zanim skomentujesz lub się zniechęcisz.

Jak już naprawdę masz dość, przypomnij sobie kim chciałeś zostać, idź do sklepu, kup cebulki kwiatów i w końcu załóż ten swój ogród!

You Might Also Like

4 komentarze

  1. Zawsze podchodzisz do tematu w ciekawy sposób. Podoba mi się~! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne słowa :)

    http://paranoyy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak! Jesteś świetna! Szkoda, że nie pisujesz na popularnych portalach. Wolałabym czytać to co u Ciebie, niż o tych pierdołach co tam wypisują... Czekam na ten dzień :D Pozdro z Katowic! Matki też Cię czytują ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. Poruszyłaś ogromnie ciekawy temat i "ugryzłaś" go w kapitalny sposób. Wielkie brawa za to, a na blog będę teraz zaglądać zdecydowanie częściej. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...