Lord Grey, ksiazki i projekty na jesien

13:42

Sceptycy widzą tylko kałuże, a miłośnicy jesieni wszystko to, co się w nich odbija. Nie każdy kocha jesień, to oczywiste. Dla mnie jest jednak porą wyjątkową, nie tylko ze względu na walory krajobrazu. Poranny chłód przypomina, że zima jest już blisko, ale popołudniowe słońce nie pozwala zapomnieć o lecie. Jakie rzeczy są dla mnie nieodłącznymi elementami tej pory roku?

Jesień to jedyna pora roku, w której decyduję się na zrezygnowanie z kawy na rzecz innego napoju. Wybór jest oczywisty, herbata! Z imbirem, z anyżem, z cynamonem, z cytryną, z kardamonem, z sokiem malinowym. Jest tyle opcji, że najwybredniejsza osoba znajdzie coś dla siebie. Zazwyczaj sięgam po zieloną herbatę z dodatkami, ale przy chłodniejszych dniach, czarna sprawdza się znacznie lepiej. Długo szukałam najsmaczniejszej i ostateczny wybór padł na herbatę TET. Czarna liściasta herbata Lord Grey z dodatkiem olejku bergamotki smakuje naprawdę świetnie i wypada znacznie lepiej na tle innych czarnych herbat. A kto pije, ten wie, że czarna czarnej nie równa :)


Herbaty nie wystarczy jedynie zalać gorącą wodą. Kiedyś nie zwracałam uwagi na to w jakiej temperaturze powinno się ją parzyć, ale całe szczęście człowiek uczy się na błędach. Po zagotowaniu warto odczekać około minutę, żeby jej temperatura spadła do około 98 stopni Celsjusza. I polecam korzystanie z przefiltrowanej wody, bo jej rodzaj też ma duży wpływ na smak.

Nie wiem skąd ta prawidłowość, ale wraz z nastaniem jesieni, więcej osób sięga po książki. Może przez coraz to dłuższe wieczory, może przez kolory za oknem. Będąc całorocznym książkoholikiem, też ulegam tej magii i czytam zdecydowanie więcej. W moim Bujo przeznaczyłam kilka stron na listę książek przeczytanych i tych, które chcę przeczytać jeszcze w tym roku. Zapełnianie ich idzie bardzo sprawnie, bo przez ostatnie tygodnie przewinął się u mnie pokaźny stosik książek, dlatego przygotuję na ich temat osobny post. 


Z nastaniem jesieni wzrasta u mnie poziom kreatywności. Właśnie wtedy więcej czasu poświęcam na projekty DIY, czy chociażby gotowanie. Nie można przejść obojętnie obok dyni, po prostu się nie da. Z wielką chęcią wybieram się również na wystawy do muzeów. Wyszukuję ciekawe wydarzenia w okolicy, a w Krakowie jest ich naprawdę wiele. Dla zainteresowanych kreatywnymi wyzwaniami, zapraszam na bloga Zenji oraz do My Pink Plum. Dziewczyny naprawdę robią dobrą robotę :)

Książka, ciepły koc, gorąca herbata i człowiekowi naprawdę nie potrzeba nic więcej. Myślę, że zwolenników takiego spędzania jesiennych wieczorów jest tutaj więcej, dlatego jeżeli możecie polecić ciekawe książki, to napiszcie o nich poniżej!

A dla miłośników podróży i nowych wrażeń, firma TET przygotowała ciekawy konkurs, w którym nagrodami są m.in. rejs żaglowcem po Morzu Śródziemnym oraz lot balonem. Zainteresowanych odsyłam na stronę organizatora: http://www.tettea.com/survey-results/

You Might Also Like

7 komentarze

  1. Same książki, które chcę przeczytać! Czekam na recenzję ;) I stukam się kubkiem z herbatą, jesień rlz! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja wybieram się na wystawę Beksińskiego na dniach :) Też przy tej porze roku działam bardziej kreatywnie i jest coś w tym, że herbata lepiej się "wchłania" kiedy za oknem szaruga. I bardzo klimatyczne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dobra herbata! A książki chyba nie do końca w moim klimacie;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jesienią piję praktycznie tylko herbatę, ale tej którą opisujesz jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też jesień kojarzy mi się z książką, kocykiem i ciepłą herbatką, koniecznie z odrobiną rumu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ech gorąca herbata jest cudowna, zwłaszcza gdy na dworze panują ujemne temperatury :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam gorącą herbatę, w domu śmieją się ze mnie że mogłabym ją zaparzać bezpośrednio pod językiem:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...