Recepta na szczęście

18:01

Mija kolejny rok, zdmuchujesz o jedną świeczkę więcej, niż poprzednio, słuchasz życzeń, żeby jakoś Ci się w życiu wiodło, żebyś sobie kogoś znalazła, bo samemu to w sumie trochę bez sensu, żeby zarobki były dobre no i praca też jakaś konkretna. Mija kolejny rok, zdmuchujesz o jedną świeczkę więcej niż poprzednio i słuchasz tych samych życzeń... 


A Ty wcale nie chcesz się ustatkować. Marzą Ci się podróże autostopem, poznawanie nowych ludzi, a samemu jest Ci całkiem nieźle, więc za partnerem też się nie rozglądasz. Praca nie sprawia, że Twoje oszczędności na koncie rosną, ale ludzie z którymi pracujesz dają Ci mnóstwo radości i to głównie dlatego jeszcze nie złożyłeś wypowiedzenia. Zdarza Ci się wydać całą pensję na drogie zachcianki i do kolejnej wypłaty żyjesz o chlebie i wodzie. 

Masz ponad 25 lat, ale kompletnie nie przywiązujesz wagi do wieku i nadal w niektórych sytuacjach zachowujesz się jak dziecko. Ludzie krzywo na Ciebie patrzą, kiedy skaczesz przez kałuże, albo próbujesz utrzymać równowagę na krawężniku. Kupujesz gumy-kulki, bo przypominają Ci o beztroskim dzieciństwie. Czasami zapominasz zapłacić rachunków na czas i dostajesz upomnienia, ale ostatecznie przecież świat się nie skończy, jak zrobisz to odrobinę później. W lodówce zawsze masz światło i butelkę wina, a na obiad chodzisz do przyjaciół, oczywiście pod pretekstem odwiedzin. Nie pilnujesz tego, żeby spać książkowe 8 godzin, bo akurat dodali cały sezon Twojego ulubionego serialu na Netflixa, więc postanawiasz zarwać kolejną noc, przegryzając emocje chipsami i popijając colą. Ale na śniadanie oczywiście zrobisz sobie owsiankę, bo przecież najważniejsze to dobrze (i zdrowo) zacząć dzień! Zdarza Ci się wybuchnąć śmiechem w nieodpowiednim momencie, przedrzeźniać innych ludzi, pójść do pracy prosto po imprezie, albo wziąć UNŻ, kiedy ledwo dotarłaś do domu nad ranem.

I wiesz co? To wszystko jest super! Jeśli Tobie to nie przeszkadza, dobrze się bawisz, jesteś szczęśliwa i spełniona, to nie ma sensu zmieniać czegoś tylko po to, żeby w oczach rodziny i przyjaciół uchodzić za osobę dorosłą i odpowiedzialną. Ostatecznie to Twoje życie i Twoje decyzje, więc konsekwencje ponosić będziesz również Ty. Nie staraj się wpasować w ramy, które narzuca nam społeczeństwo tylko dlatego, że tak wypada. I proszę, korzystaj z tego czasu, z młodości, z możliwości, które daje Ci życie, żebyś będąc w sędziwym wieku nie żałowała tego, czego nie zrobiłaś, ale wspominała z uśmiechem na twarzy to, co udało Ci się przeżyć, osiągnąć, zobaczyć i spróbować. 


You Might Also Like

1 komentarze

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...