Magda Sz.

Magda Sz.

Dzięki, że tu jesteś i czytasz ten wpis. Koniecznie podziel się swoimi myślami w komentarzu. Tworzę dla Ciebie!

Firewall w mojej głowie.

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Myślę, że każdy człowiek miał okazje zmierzyć się ze swoim wewnętrznym krytykiem. Głos w Twojej głowie uporczywie poddający wszystkie pomysły w wątpliwość. Ile razy przez wmawianie sobie, ze nie dasz rady, nie spróbowałeś?

Życie jest bardzo krótkie. To ile decyzji zdążymy podjąć decyduje o tym, dokąd w życiu dojdziemy. Bierne przyglądanie się temu jak wygląda życie innych. nie zaprowadzi nas do momentu, w którym oni się znajdują. Ciągłe powtarzanie “Ale ona ma szczęście, udało się jej!”, “Dlaczego ona ma takie życie? Chcę być na jej miejscu!” i wielu innych podobnych treści, nie budzi w nas pozytywnej energii. Zazdrość budzi frustrację, rezygnację i brak chęci do działania. A powinno być zupełnie inaczej.

Moją wielką inspiracją jest Dwayne “The Rock” Johnson. Jego historia za każdym razem mnie inspiruje i daje nową energię. Jako dziecko sprawiał problemy wychowawcze.  W 1995 roku los rzucił mu kłodę pod nogi i nie miał NIC, oprócz 7$ w kieszeni. Sytuacja zmusiła go do podejmowania decyzji, a działanie zaprowadziło na szczyt. Spełniał swoje marzenia i ciężko pracował. Nie jest to ktoś wyjątkowy. Człowiek, jak człowiek. A to znaczy, ze każdy może osiągnąć swój cel, nieważne jak nierealny mógłby wydawać się w tym momencie.


Dlatego szukanie wymówek, usprawiedliwianie się przed samym sobą i krytyka to zachowania, których trzeba się oduczyć. Możesz skłamać komuś, ale nie rób tego przed samym sobą. Jesteś swoim jedynym sprzymierzeńcem wiec graj fair. Nie udało się? Powiedz to na głos, zakasuj rękawy i próbuj dalej! 

Droga na szczyt jest bardzo trudna, ale warto włożyć ciężką pracę w to, żeby się na nim znaleźć.

Powiązane posty

6 komentarze na temat “Firewall w mojej głowie.”

  1. Genialne podejście! Tak właśnie powinno być. Zamiast szukać wymówek i marudzić, że to i tamto nam nie wyszło, trzeba wyciągnąć wnioski i brać się do roboty! 🙂

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *