Magda Sz.

Magda Sz.

Dzięki, że tu jesteś i czytasz ten wpis. Koniecznie podziel się swoimi myślami w komentarzu. Tworzę dla Ciebie!

Refleksja po kilku miesiącach regularnego picia wody.

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Kiedyś nie wyobrażałam sobie, że dziennie mogę wypić więcej niż kilka szklanek wody. Z czasem moje nastawienie zmieniło się diametralnie, a dzięki temu od kilku miesięcy wypijam jej  od 2,5 do 3 litrów. Dziennie. Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko trudniejsze do zrobienia 🙂 Jak przekonać się do regularnego nawadniania?

Już kilka razy pisałam na temat picia wody. Dzisiejszy wpis powstał z dwóch powodów- chcę podzielić się z Wami moimi obserwacjami po tych kilku miesiącach, oraz odpowiedzieć na wszystkie pytania od Was w jednym miejscu 🙂 

Wiem, że wiele osób stroni od picia wody przez jej smak. Moim rozwiązaniem jest wyciskanie do butelki soku z cytryny. Tak niewiele, a zmienia bardzo dużo. Szczególnie, że cytryna też ma swoje właściwości korzystnie wpływające na nasze organizmy 🙂 O zaletach picia wody z cytryną przeczytacie też tutaj: KLIK

Skąd wiem, że wypiłam tyle ile trzeba? Kiedyś skusiłam się na butelkę Arizony- dużo wokół niej szumu, więc spróbowałam. Dopiero później zerknęłam na etykietę: na 100 ml “zielonej herbaty”, aż 7 g cukru 🙂 Podziękowałam, ale butelkę zostawiłam. Po pierwsze- jest przepiękna, serio! Po drugie- mieści dokładnie 0,5 litra. I nigdzie się bez niej nie ruszam. Każdego dnia liczę ilość wypijanych butelek i staram się, że do wieczora było ich sześć, co daje 3 litry. 


Ile powinnam wypijać wody? To wszystko kwestia indywidualna poza tym, że minimum to 1,5 litra. W sieci można znaleźć różne sposoby na obliczenie optymalnej ilości. Wzór który znam ja, to ten, gdzie na każdy kilogram masy ciała, przypada 0,03 l wody. Warto jednak dodać, że osoby uprawiające sport potrzebują tej wody więcej tak samo, jak kobiety w ciąży.

Jaką wodę pić? To też kwestia indywidualna. W Krakowie korzystam z dzbanka z filtrem
[ o nim przeczytacie TUTAJ], natomiast w domu mam to szczęście, że woda jest czysta jak kryształ i mogę bez obaw pić ją prosto z kranu. Oczywiście są też wody butelkowane, ale z ich wyborem bądźcie ostrożni. Producenci nie są zobowiązani do jednoznacznego nazywania swoich produktów, dlatego przed kupnem sprawdźcie ile substancji mineralnych znajduje się w butelce. Dzięki temu sami ocenicie, czy woda jest mineralna [ min 1000 mg substancji mineralnych ], czy nie [ poniżej 1000 mg ]. 

Jakie zmiany zauważyłam dzięki piciu dużej ilości wody? Dbanie o odpowiednie nawodnienie to bardzo istotna kwestia, szczególnie, że nasz organizm w większości składa się właśnie z H2O. Zmiany, które zauważyłam:

*poprawiona kondycja skóry- jest elastyczna, nawilżona, a cellulit to historia.
*lepsze samopoczucie
*brak problemów z koncentracją
*lepszy sen
*usprawnienie pracy nerek
*kontrola apetytu- picie wody pomaga odróżnić głód od pragnienia
*działa przeciwbólowo- naprawdę. Dzięki piciu wody praktycznie pożegnałam bóle głowy przy niskim ciśnieniu.
*pobudzony metabolizm
*mój organizm nie jest zakwaszony- regularne picie wody pomaga przywrócić równowagę kwasowo-zasadową

Jak motywować się do picia wody?– w sieci znajduje się mnóstwo trików, jak sprawić, żeby o wodzie pamiętać. Wiele osób korzysta z aplikacji. Sama też przez krótki czas posiłkowałam się tym sposobem, ale na dłuższą metę nie zdało rezultatu, bo nie zawsze miałam przy sobie telefon. Dobrym pomysłem jest też przygotowywanie sobie butelek z wodą i zaznaczanie na nich ilości, którą należy wypić do danej godziny:


Jakie są Wasze sposoby na regularne picie wody? 

Powiązane posty

20 komentarze na temat “Refleksja po kilku miesiącach regularnego picia wody.”

  1. ojojjjj…. z tym piciem wody to istny meksyk. Umiem się do tego zmotywować, jednak nie na długo. Przykladowo po 1 tygodniach picia wody mam jej taki przesyt, że minimalizuje. Ale muszę się zmusić. Też zauważam bardzo dużo pozytywów z tego płynących.
    A powiedz, jak jest z wodą gazowaną lub lekko gazowaną? Uważasz, że można ją pić na redukcji? 🙂

    Pozdrawiam,
    Mańka

  2. też kiedyś nie wyobrażałam sobie picia wody, a teraz lubię i piję. i smakuje mi normalnie. jak herbata tylko, że o innym smaku. w sensie, że o smaku wody a nie maliny hahaha 😛 można się przyzwyczaić. moim zdaniem jeżeli człowiekowi na prawdę chce się pić to nie wybrzydza i pije. i warto np. zacząć wprowadzać wodę na treningach. zamiast soku brać ze sobą wodę. jak się człowiek zgrzeje to z chęcią wypije i doceni pyszny smak wody 🙂

  3. Kiedyś spotkałam się z metodą oczyszczania organizmu, która właśnie opierała się an piciu wody wzbogaconej o sok z cytryny i olej lniany. Słyszeliście o tym? Zastanawiam się czy taka woda jest lepsza od wody z jonizatora?

  4. Regularne picie wody jest niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu 🙂 Ja codziennie pije po półtora litra i nawet mam aplikacje na telefonie w której sobie zapisuje ile już dzisiaj wody wypiłem 🙂 Gorąco polecam. Podobnie dobry artykuł znalazłem tutaj http://www.e-zikoapteka.pl/artykuly/poznaj-20-powodow-dla-ktorych-warto-pic-wode.html jak ktoś dalej zastanawia się nad zaletami codziennego uzupelniania płynów w organizmie 🙂

  5. Zazdroszczę samozaparcia i wytrwałości w dążeniu do celu:) ciekawi mnie sprawa z tym cellulitem czy taki mocno zaawansowany też zniknie gdy tylko zacznę pić więcej wody?

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *