Magda Sz.

Magda Sz.

Dzięki, że tu jesteś i czytasz ten wpis. Koniecznie podziel się swoimi myślami w komentarzu. Tworzę dla Ciebie!

Cegła warta miliony- paradoks Notre Dame.

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Notre Dame, piękna budowla sakralna będąca wizytówka Francji, stanęła w płomieniach. Ten obraz na długo zapisze się w mojej pamięci. Największe stacje telewizyjne transmitowały na żywo przebieg akcji gaśniczej, social-media zasypały nostalgiczne zdjęcia na tle jeszcze całej katedry z #PrayforFrance. Ostatecznie straty nie były tak tragiczne, jak przypuszczano. Znalazło się wielu chętnych na złożenie dobrowolnego datku, mającego wesprzeć odbudowę kościoła. Miliard euro
 
 
Nie można mieć wszystkiego. Nie można wszystkich zadowolić, nie można wszystkiego naprawić, nie można wszystkiego przewidzieć. Ale przychodzi taki moment, kiedy losowe zdarzenie testuje nas jako społeczeństwo. Czy faktycznie nie można mieć wszystkiego? Za miliard euro okazuje się, że można. Można odbudować katedrę, a tym samym zyskać rozgłos jako jeden z honorowych darczyńców. Bo przecież po to oficjalnie ogłaszano ile i od kogo wpłynęło na ten cel. Bezinteresownie?

Czy faktycznie nie można wszystkich zadowolić? Okazuje się, że jest to w naszym zasięgu. Miliarderzy przeznaczają- dla nich- niewielką sumę na odbudowę kościoła. Ostatecznie to tylko budowla. Jest mnóstwo innych problemów, które bez wsparcia finansowego nadal nimi pozostają. Celowo? Czy faktycznie nie można wszystkiego naprawić? Wszystkiego nie, ale bardzo wiele. Taka suma mogłaby wesprzeć różne organizacje zajmujące się ratowaniem środowiska, ginących gatunków, niesieniem pomocy ludziom ubogim i chorym. Wygląda jednak na to, że nadal ważniejszy dla ludzi jest rozgłos i dbanie o dobra materialne, niż dobro naszej planety. Działalność człowieka w sposób okrutny traktuje naszą planetę. Co roku z powierzchni Ziemi znika około 20 TYSIĘCY gatunków zwierząt.

Czy faktycznie nie można wszystkiego przewidzieć? Na dłuższą metę jest to niemożliwe, ale w kwestii środowiska wszyscy są zgodni. Jeżeli nie wprowadzimy konkretnych zmian, nie minie 20 lat jak zaczniemy żyć na śmietniku. Dzięki działalności eko-aktywistów, świadomość konsumentów znacznie wzrosła, co przekłada się na dokonywanie lepszych wyborów, ale jaką szansę ma klient w starciu z przemysłowym gigantem, który wcale nie zamierza zacząć działać w zgodzie ze środowiskiem?

To, co spotkało katedrę jest bardzo przykrym wydarzeniem. Jedni dopatrują się w tym znaków od Boga, spełnienia przepowiedni, a inni szukają okazji do zarobku (znalazła się osoba, która sprzedawała fałszywy popiół z Notre Dame). Tylko czy faktycznie los budowli jest ważniejszy od losu innych ludzi, zwierząt, planety?

Powiązane posty

4 komentarze na temat “Cegła warta miliony- paradoks Notre Dame.”

  1. Szczerze mówiąc nigdy nie byłam we Francji a co za tym idzie – nigdy na żywo nie widziałam katedry. Ale gdy zobaczyłam w wiadomościach co się z nią stało serce mi stanęło. Wiedziałam, że takie dziedzictwa kulturowego nie uratuje się od tak. Żadne miliony nie sprawią, że będzie wyglądać tak jak kiedyś. Żałuję, że tam nie byłam.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *