Magda Sz.

Magda Sz.

Dzięki, że tu jesteś i czytasz ten wpis. Koniecznie podziel się swoimi myślami w komentarzu. Tworzę dla Ciebie!

Jesienna chandra: jak umilić sobie niepogodę?

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Długo czekałam, żeby móc w końcu otworzyć pudełko z woskami, które gromadzę od lat. Nareszcie wyjęłam z szafy cieplejsze swetry, a herbatę z sokiem malinowym piję już litrami, na totalnym legalu. Ostatnio też kupiłam kilogramy dyń, żeby w końcu spełnić swoje kulinarne pragnienia o dyniowym gulaszu, dyniowym cieście, dyniowym bigosie… Jesieni, jak dobrze, że jesteś!


Nie każdy jednak czuje się dobrze o tej porze roku. Tęsknota za ciepłem letnich wieczorów zwiększa się wraz z ilością kropel deszczu, które spływają po oknie. Nie ma truskawek, jagód, a słońce zachodzi zanim się zorientujemy. Jak odczarować tę porę roku i umilić sobie czas w niepogodę? Sprzedam Wam kilka moich ulubionych sposobów 🙂

1. Poczuj magię w kuchni

Jesienią na kulinarne salony wchodzą wspomniane wcześniej dynie, figi, późne odmiany malin, śliwki, gruszki, grzyby, buraki, cukinia, czyli warzywno-owocowy panteon, z którego można wyczarować przepyszne dania. Na podium jesiennych przepisów są u mnie: dyniowe curry, rozgrzewający krem marchewkowo-pomarańczowy i warzywny bigos z dynią i boczniakami! Pierwsze dwa przepisy niedługo pojawią się na instagramie, natomiast ostatni to odkrycie z nowej “Jadłonomii po polsku”, na której cześć mam ochotę wygłaszać peany. Nie musisz się martwić brakiem talentu kulinarnego – przepisy dosłownie prowadzą Cię za rękę. Tylko kroić i mieszać musisz sam. Książki kucharskie to w ogóle świetny pomysł na spędzanie dłuższych wieczorów w kuchni. Poza szlifowaniem umiejętności w gotowaniu, poznaje się zupełnie nowe połączenia smaków i przy okazji spędza czas w miłym towarzystwie, bo przecież gotowanie przyjemniejsze jest we dwoje!

A jeśli jesteście fanami kawy i jesień zaczyna się dla Was sezonową Pumpkin Spiced Latte w Starbucksie, to koniecznie spróbujcie odtworzyć w domu przyprawę dyniową, której będziecie mogli używać każdego dnia, nie tylko do kawy! Sama jeszcze nie miałam okazji jej przyrządzić, ale znalazłam kilka przepisów, które wydają się najsensowniejsze do przetestowania. Chyba, że macie własne, już sprawdzone receptury – przyjmę z otwartymi ramionami!


2. Uwolnij zapachy


Nieodłącznym elementem jesieni są dla mnie zapachy. Dokładniej te, które od kilku lat kolekcjonuję i przechowuję w kartonowym pudełku, od sezonu do sezonu. Świeczki i woski idealnie wpasowują się w dłuższe jesienne wieczory i częstą złą aurę za oknem. Na poszukiwania nowych zapachów polecam wybrać się do TK Maxxa, gdzie aktualnie królują dyniowe aromaty z np. nutą miodu lub soli morskiej. Cudowne! Moje tegoroczne łupy z firmy DW Home znalazłam własnie w TKM. Po wypaleniu świeczki można dać słoiczkowi drugie życie – są bardzo estetyczne! U mnie będą pełnić rolę osłonek na roślinki.

3. Zaaranżuj przestrzeń

Wczesne zachody słońca to zdecydowanie najlepszy argument za udekorowaniem pokoju światełkami. U mnie jest to atrakcja całoroczna, natomiast to właśnie jesienią korzystam z nich najczęściej. Delikatne światło bardzo ociepla pomieszczenia, a dokładnie tego potrzebuję, kiedy za oknem pada deszcz. Można wyjąć też wcześniej wspomniane świeczki i kominki do palenia wosków, żeby o tej porze były pod ręką. Nie muszę wspominać o kocach, prawda? Światełka, świeczki i koce, to jesienny starter pack na zaaranżowanie przestrzeni, w której będziemy spędzać najwięcej czasu. Żeby nadać wnętrzu odpowiedni klimat, można podczas spaceru nazbierać kilka jesiennych liści. Bukiet ułożony po ich podsuszeniu nie tylko estetycznie wygląda, ale też przyjemnie pachnie.


4. Nawiąż romans z literaturą


Statystyka czytelnicza w Polsce jest wyjątkowo przykra. Dłuższe wieczory to idealny moment, żeby sięgnąć po książkę! I to dokładnie ta aktywność, którą wybrałam na czas siedzenia pod kocem i picia herbatki z korzennymi przyprawami. Niedługo pojawią się tutaj recenzje kilku książek, które w ostatnim czasie przewinęły się przez moje ręce. A stosik czytelniczy ciągle rośnie! Jeżeli sami przeczytaliście coś ciekawego, to zostawcie polecenia w komentarzach na dole – inspiracji nigdy dość.

5. Poszukaj jesieni poza domem


Nie ma nic przyjemniejszego niż spacer w ciepłe, jesienne popołudnia. Codziennie staram się wygospodarować przynajmniej pół godziny na spędzenie czasu na zewnątrz. Kolory jesieni działają na mnie terapeutycznie, a dźwięk chrupiących pod podeszwą butów liści niezwykle mnie odpręża. Jeżeli mamy w sobie niewykorzystane pokłady zdolności manualnych, można pozbierać kasztany i żołędzie, żeby razem z młodszym towarzystwem robić jesienne ludki – kto pamięta takie zabawy z dzieciństwa? Dla tych zwierzolubnych polecam zabranie orzeszków na spacer – karmienie wiewiórek jest ekstra!


6. Zamknij oczy i słuchaj


Mieliście okazję poznać ASMR? Według definicji:

Zjawisko przyjemnego mrowienia w okolicach głowy, szyi i innych obszarach ludzkiego ciała. Zjawisko to może zostać wywołane poprzez wizualne, słuchowe, dotykowe i zapachowe bodźce zewnętrzne. Charakter i kwalifikacja zjawiska ASMR została kilkukrotnie przebadana naukowo – po raz pierwszy przez Emmę L. Barratt i Nicka J. Davisa – z publikacji m.in. wynika że odczuwalne zjawisko ASMR jest faktyczną aktywnością mózgu, która ma dobroczynny wpływ na zdrowie. Przypuszcza się, że zamyka obszary mózgu odpowiedzialne za stres.

Pierwszą styczność z ASMR mialam już w gimnazjum, kiedy popularne było nagranie dźwięków z wizyty u fryzjera. Bardzo możliwe, że też się z nim zetknęliście! Słuchanie tych dźwięków przenosiło Cię prosto na fotel w salonie fryzjerskim. Po ponad dziesięciu latach technologia weszły na zupełnie inny poziom. Moim ulubionym twórcą jest znana na YT Latte ASMR, którą bardzo Wam polecam. Możliwe, że nie każdemu taki sposób odprężenia będzie odpowiadał, ale warto dać temu szansę – ciekawe doświadczenie!


Mam nadzieję, że tych kilka pomysłów pomoże Wam polubić się z jesienią. Jeśli macie swoje rytuały na tą porę roku, to chętnie o nich poczytam 🙂

Powiązane posty

2 komentarze na temat “Jesienna chandra: jak umilić sobie niepogodę?”

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *